Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 kwietnia 2019

raspberry abd beetroot icecream/ lody malinowe z burakiem


Wiosno! Ach to Ty!
Wiosna to czas, gdy nachodzi mnie ochota na surowe posiłki. Po długich zimowych miesiącach organizm potrzebuje zmiany i odejścia od ciepłej zupki czy jaglanki. 

Lody na śniadanie to spełnienie dziecięcych marzeń. Te, które proponuje dzisaj nie mają nic wspólnego z mleczną, słodką i tłustą masą ze sklepu, nadają się więc również dla dzieci. Świetnie sprawdzą się też po treningu lub jako deser. 
Sekretnym składnikiem (polskim superfood) są buraki (!), które uwielbiam i bardzo się cieszę, że wiosną mają swój sezon. 
Zwykle nie polecam jedzenia warzyw, które nam nie smakują. Podstawą diety, którą będziemy w stanie utrzymać powinny być produkty, które lubimy. Jeśli nie cierpisz buraków i nie jesteś w stanie zjeść ich na surowo, nie musisz tego robić. Jednak w tym przepisie nie są one wyczuwalne w smaku, możemy więc korzystać z ich prozdrowotnych właściwości ciesząc się smakiem malinowego sorbetu. Tak, nawet na śniadanie :) 


składniki:
-200 g mrożonych malin
-średni burak
- odrobina mleka roślinnego
- dowolny słodzik 
-owoce do dekoracji


przygotowanie:
- Wszystkie składniki blendujemy na gładką masę i gotowe!

Wartości odżywcze: 200 kcal
węglowodany: 24g
białko: 5.2g
tłuszcze: 1,5g















poniedziałek, 11 marca 2019

3-ingredient oatmeal cookies/ 3-składnikowe ciasteczka owsiane



Mam ten okropny nawyk sięgania po telefon zaraz po przebudzeniu.
Pierwsze co sprawdzam to skrzynka mailowa i Instagram, przeglądając go spędzam kolejne kilka minut. Uważam, że zdecydwanie lepiej byłoby przeznaczyć ten czas na medytację i przemyślenie celów na rozpoczynający sie dzień, jednak dzisiaj wyjątkowo nie żałuję tej porannej rozpusty. 
Przepis podobny do tego, który prezentuje Wam dzisiaj znalazłam dziś rano, na Instagramie właśnie :) Jest wieczór, a ja piekłam je już dwa razy, znikają bardzo szybko. Nic dziwnego, są pyszne!


3-składnikowe ciasteczka owsiane opanowały social media, są szybkie i proste w przygotowaniu, smaczne zwykle zdrowe i idealnie nadają się na szybki deser, śniadanie i przekąskę do szkoły lub pracy. 

składnki:
250 g płatków owsianych
2 małe banany
2 łyżeczki nasion chia/słonecznika/dyni lub czegokolwiek Wam się zamarzy 

przygotowaie:
- 100 g płatków owsianych mielimy na mąkę, dodajemy resztę płatków, rozgniecionego widelcem banana i wybrane nasiona. 
-Masa powinna być lekko klejąca. Formujemy małe kuleczki i rozpłaszczamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
-Pieczemy w 160 C jeśli marzą nam się miękkie ciastka lub w 180 C gdy mamy ochotę na coś bardziej chrupiącego. Wyjmujemy  piekarnika gdy delikatnie się zarumienią.

Z podanych składników wyszło mi około 16 ciasteczek.
Każde ma około 65 kcal :)





















sobota, 2 marca 2019

cinnamon roll cake no.2/ drożdzowe ciasto cynamonowe


Cinnamon rolls robiłam już milion razy. Odkąd nauczyłam sie piec ciasto drożdżowe odzuciłam wszystkie przepisy, chciałam sama decydować ile i czego dodaję. Teraz, gdy dobrze zaznajomiłam się z drożdżami, mogę już w pełni wykorzystać ich potencjał. A zapewniam, że jest się czym bawić.

Dzisiejsze ciasto urozmaiciłam o mąkę kukurydzianą, która jest jedną z moich ulubionych z uwagi na brak glutenu. Ma jeszcze dodatkową właściwość utrzymywania wilgoci we wszelkiego rodzaju wypiekach. Przedłuża ich świeżość nawet do kilku dni. Jednak zapewniam Was, że w przypadku tego ciasta nie będziecie w stanie tego sprawdzić, za szybko znika z talerzy.

składniki:
600 g maki pszennej
250 g maki kukurydzianej
400 ml ciepłej wody
2 łyżki drożdży instant lub 100 g śweżych
3 łyżki cukru
dowolny słodzik lub cukier
cynamon
rozpuszczony olej kokosowy
łyżeczka soli

przygotowanie:
-Jak w przypadku każdego ciasta drożdżowego musimy przygotować zaczyn. Drożdże mieszamy z ciepłą wodą, cukrem i łyżką maki pszennej. Odstawiamy do podwojenia objętości.
-W oddzielnej misce mieszamy mąkę pszenną, kukurydzianą, sól i słodzik. Do suchych składników wlewamy zaczyn i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na około 5 minut.
- Masę przekładamy na blat kuchenny i wyrabiamy około 10 minut. Gdy już ładnie odchodzi od rąk odstawiamy je w ciepłe miejsce na około 30 minut. Gdyby ciasto było za rzadkie możemy dodać trochę mąki pszennej, jednak nie powinno to być konieczne.
-Ciasto dzielimy na 5-6 części, które kolejno rozwałkowujemy na kształt prostokąta, smarujemy cienko olejem kokosowym wymieszanym ze słodzikiem i cynamonem. Z ciasta wycinamy paski, które następnie zwijamy w ślimaki i układamy na blasze (lub w tortownicy) wyłożonej papierem do pieczenia. Fakultatywnie możemy nasze ciasto posmarować olejem kokosowym, jednak nie jest to konieczne. 
-Pieczemy około 20-25 minut w 180 C. 

Gotowe! 

Tutak macie linki do innych wersji tego ciasta. To, które prezentuję dzisiaj jest pod względem wyglądu mieszanką swoich poprzedników. Możecie zainspirować się ich wyglądem, nie będzie to miało wpływu na smak i czas pieczenia. Jesli natomiast zdecydujecie się na formę bułeczek, zalecam skrócenie czasu pieczenia do 15-20 minut. Have fun! 

















wtorek, 26 lutego 2019

green lentil and millet burgers/ burgery z zielonej soczewicy i kaszy jaglanej


Uwielbiam zieloną soczewicę! 
Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na cudowne burgerki z kaszą jaglaną jako 'support' dla głównej bohaterki, czyli właśnie zielonej soczewicy. Przygotowując je odkryłam kilka składników, które (tak myślę) zapewniły burgerom ich wyjątkowy smak. W przepisie oznaczyłam je gwiazdką, bez nich nie będą to TE burgery :)
Zaczynamy!

składniki
250 g suchej zielonej soczewicy
100 g kaszy jaglanej
4 łyżki mąki (kukurydzianej, krupczatki, lub jaglanej)
2 łyżki mielonego siemienia lnianego (lub 2 jajka)
*4 łyżki sosu sojowego
*2 kostki bulionu warzywnego rozpuszczone w 4 łyżkach gorącej wody
*2 łyżki podprażonych nasion słonecznika
sól i pieprz

przygotowanie:
-Soczewicę gotujemy do miękkości jednocześnie uważając, żeby nie rozgotować jej za bardzo. Jesli podczas gotowania na powierzchni wody pojawi się pianka, należy ją zdjąć. Odcedzamy i studzimy. 
-Kaszę jaglaną również gotujemy do miękkości, po czym również odcedzamy i studzimy.
-Kaszę i soczewicę przekładamy do blendra i któtko blendujemy, żeby zachować część ziaren soczewicy nietknięte.
-Do masy dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy. Konsystencją powinna przypominać hummus, nie będziemy formować burgerów dłońmi.
-Na blaszce (nie polecam tu kratki do pieczenia) rozkładamy pergamin i wykładamy na niego masę formując łyżką kształt burgera.
- Pieczemy w 185 C do zarumienienia (około 20 minut) po czym przewracamy je na drugą stronę i pieczemy jeszcze 5 minut.

Najlepiej będzie, jęśli zostawimy je do ostygnięcia zanim spróbujemy zdjąć je z blachy, wtedy na pewno się nie rozpadną. 


Nie muszę chyba wspominać, że najlepiej smakują nastepnego dnia :)

















sobota, 23 lutego 2019

red lentils and paprika spread/ pasta z czerwonej soczewicy z wędzoną papryką



Czerwona soczewica to doskonałe źródło roślinnego białka, witamin z grupy B i kwasu foliowego. Mimo to jest mniej doceniana od swojej zielonej siostry. Czas to zmienić, dzisiaj robimy pastę z czerwoną soczewicą w roli głównej, do tego papryka wędzona, oliwki i słonecznik. Będzie pysznie. 

składniki:
 250g czerwonej soczewicy
 mała cebula
 garstka pestek słonecznika
3 łyżki wędzonej słodkiej papryki
 3 łyżki koncentratu pomidorowego
 10-15 zielonych lub czarnych oliwek
 2 łyżki sosu sojowego
 sól, pieprz

przygotowanie
-Soczewicę gotujemy do miękkości. Podczas gotowania na powierzchni wody pojawi sie pianka, którą polecam zdjąć. Odcedzamy soczewicę i odstawiamy ją do ostygnięcia. 
-Do soczewicy dodajemy pestki słonecznika, koncentrat pomidorowy, paprykę, sos sojowy i blendujemy wszystko na gładką masę.
-Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na patelni i dodajemy do masy razem z pokrojonymi w kostkę oliwkami. 
Doprawiamy do smaku solą i odrobiną pieprzu, i gotowe.
Najlepiej smakuje następnego dnia po nocy spędzonej w lodówce.

Tip: Jeśli delikatnie podprażysz pestki słonecznika przed dodaniem ich do pasty efekt będzie jeszcze lepszy. 

OMG, tip2: Dodajcie kilka suszonych pomidorów! 












wtorek, 12 lutego 2019

GLUTEN-, FAT- and SUGAR-free shortbreads/ Kruche ciasteczka bez glutenu, tłuszczu i cukru



To krótki przepis na ciastka, które miały być pierogami.
To miało być moje pierwsze podejście do bezglutenowych pierogów, poddałam się w połowie drogi, ale niczego nie żałuję. 
Ciasteczką są mega pyszne, kruche i, jak zwykle u mnie, bez cukru, tłuszczu i glutenu. 



Składniki:
- 2 szklanki mąki kukurydzianej
-0,5 szklanki skrobi kukurydzianej (budyń waniliowy w proszku sprawdzi się równie dobrze)
- dowolna ilość dowolnego słodzika
- łyżeczka soli
- szklanka wrzącej wody
-3 łyżki mielonego siemienia lnianego lub 2 jajka
- 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier z wanilią (dowolna ilość)
- rozpuszczony olej kokosowy (lub inny) do posmarowania ciastek przed pieczeniem

Przygotowanie:
- Piekarnik nastawiamy na 180 C.
- Szklankę mąki kukurydzianej mieszamy ze szklanka wody i odstawiamy  do wystygnięcia. (to bardzo ważny punkt)
- Dodajemy resztę mąki, skrobię ziemniaczaną, proszek do pieczenia, słodzik, cukier z wanilią, sól, siemię lniane lub jajka i mieszamy. Ciasto powinno rozpadać się w palcach, ale też delikatnie kleić.
- Jeśli masa jest zbyt sucha możemy dodać troche wody (tym razem zimnej).
- Formujemy w dłoniach małe kuleczki i delikatnie je rozpłaszczamy.
- Smarujemy ciastka cienka warstwą oleju kokosowego i pieczemy w 180 C aż się zarumienią (około 10 minut)


Gotowe!























sobota, 25 sierpnia 2018

Muffiny z jeżynami i waniliowym kremem jaglanym

Cześć! 

Są takie dni jak dziś, gdy wstałeś o 7 rano, miałeś czas na spokojne wpicie kawy, trening, ksiażkę i medytację. Wszystkie wyżej wymienione czynności niezawodnie sprawdzają się podczas mojej rutyny rozpoczynającej każdy dobry dzień. W takim właśnie cudownym nastroju zaproponowałam mamie, że może wyręczę ją w pieczeniu ciasta dla jej znajomej. Poza altruistycznym wymiarem tej propozycji krył się w niej nieco bardziej egoistyczny wątek. Spędzanie czasu w kuchni relaksuje mnie jak nic innego, a pieczenie dla innych potęguje ten efekt. Nie pamiętam nawet kiedy ostatnio zaszyłam sie w kuchni, by włączyć piekarnik tylko dla siebie. 
Jak juz nie raz pisałam, staram sie unikac glutenu, cukru, tłuszczu i laktozy... Ehh sporo tego i nie zawsze znajduję wystarczająco dużo motywacji, by nie spróbować własnego wypieku, który zawiera te składniki. Na dzisiejsze muffiny się skusiłam, skłonił mnie do tego fakt, że są niesamowicie lekkie, puszyste i wypełnione owcami, wprost idealne na letnie popołudnie. 
Starałam się zrobić je odrobinę bardziej 'guilt free' i ograniczyć mąkę oraz zupełnie usunąć tłuszcz i laktozę. 
Składniki na około 40 małych sztuk:

CIASTO
- 400g mąki 
- 4 jajka
- 200 ml mleka bez laktozy lub mleka roślinnego
- 150g cukru lub odpowiadająca ilość innego słodzika
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- łyżeczka soli

KREM
- 100g ugotowanej kaszy jaglanej
- 200 ml wody
- 40g suchego budyniu waniliowego lub skrobi ziemniaczanej
- 5 łyżek jogurty greckiego lub roślinnego
- dowolna ilość słodzika lub cukru 

DODATKOWO
- maliny lub jeżyny


- Piekarnik nastawiamy na 180 C.
- Białka oddzielamy od żółtek. Zółtka ucieramy z cukrem lub słodzikiem i dodajemy mleko, proszek do pieczenia i makę. 
- Białka ubijamy na sztywną pianę z sola. 
- Dodajemy pianę do ciasta z zółtkami i bardzo delikatnie mieszamy. 
- Gotową masę przelewamy do foremek na muffinki dodając kilka sztuk jeżyn między łyżki ciasta. 
- Wstawiamy foremki do piekarnika na około 15 minut, aż się zarumienią i bierzemy się za przygotowanie kremu. 

- Kaszę jaglaną blendujamy z wodą i słodzikiem na gładką masę. W razie potrzeby dodajemy jeszcze wody, by otrzymac konsystencję mleka. Nawiasem mówiąc, właśnie zrobiliśmy mleko jaglane. 
- Podgrzewamy więc nasze leko w rondelku. W oddzielnym naczyniu mieszamy suchy budyń lub skrobię ziemniaczana z około 100 ml zimnej wody i gdy mleko się zagotuje wlewamy do niego tę mieszankę i mieszamy aż stworzy nam się dośyć gęsty budyń. 
- Do wystydzonego już budyniu dodajemy stopniowo jogurt ciągle mieszając mikserem na wysokich obrotach. Gdy dodamy cały jogurt miksujemy jeszcze chwilę, aż uzyskamy krem o konsystencji gęstej śmietany. Schładzamy go w lodówce. 
- Krem możemy nałożyć na muffiny dopiero gdy dokładnie wystygną. 




muffiny z owocami muffiny z kremem babeczki z owocami cupcakes




muffiny z owocami muffiny z kremem babeczki z owocami cupcakes




muffiny z owocami muffiny z kremem babeczki z owocami cupcakes




muffiny z owocami muffiny z kremem babeczki z owocami cupcakes

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Brownie z fasoli - bez mąki, cukru i tłuszczu.


Cześć!

Znacie człowieka, który odmówi zjedzenia ciasta czekoladowego?
Ja znam, sama jestem takim człowiekiem. Staram sie ograniczać tłuszcz i cukier, unikam glutenu i mleka. To dyskwalifikuje zdecydowaną większość ciast, ale nie to. 
Ciasta bez mąki to już standard w internecie, wiemy już,że w jej roli doskonale sprawdzą się ziemniaki, dynia, cukinia, czy wszelkie strączki. 


Dzisiejsze brownie to hit. 
Jest delikatniejsze niż biszkopt czego się nie spodziewałam, zwykle ciasto z fasoli wychodzi bardziej wilgotne, prawie niczym czekoladowy fondant. Mimo braku mąki nie rozpada się podczas krojenia. No i jest pyszne!
Również z dietetycznego punktu wizenia zasługuje na pochwałę. Fasola to doskonałe żródło białka, podobnie jak jajka i kakao użyte w przepisie.
Jest niskokaloryczne ze względu na brak tłuszczu i cukru, dlatego też syci i powoli podnosi poziom cukru w naszej krwi. 

Jednym słowem: bardzo fajne ciasto.


Składniki: 2 małe keksówki

- 750g ugotowanej fasoli
- 4 jajka
- 2 banany
- 4 łyżki kakao
- dowolna ilość dowolnego słodzika
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- pół łyżeczki soli

Przygotowanie:

- Włączamy piekarnik na 190C
- Wszystko wkładamy do blendera i bendujemy na gładką masę.
- Przelewamy ciasto do foremek wyłożonych papierem do pieczenia.
- Wkładamy do piekarnika na około 35 minut lub do tzw "suchego patyczka".

Ciasto po upieczeniu musi dokładnie wystygnąć. Zapewniam Was, jest to najtrudniejszy punkt. 

Smacznego. 



ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto




ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto



ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto




ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto




ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto




ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto




ciasto z fasoli, ciasto bez mąki, ciasto bez tłuszczu, ciasto bez cukru, brownie, dietetyczne ciasto, niskokaloryczne ciasto, białkowe casto, wysokobiałkowe ciasto




wtorek, 3 kwietnia 2018

Hummus bez tłuszczu



Hummus to jeden z tak zwanych "trendy foods", od pewnego czasu jest dość modny i często gości na naszych talerzach. 
Właściwie nic w tym dziwnego, hummus jest łatwy do przygotowania i daje się dowolnie modyfikować. 
W zasadzie jest nawet zdrowy, względnie niskokaloryczny i sycący. Te przymiotniki nie zawsze niestety odnoszą się do past, które możemy znaleźć w sklepach. W ich składzie, zaraz obok ciecierzycy znajduje się jakiś olej, znaczy to, że jest go procentowo dość sporo, co może znacznie podwyższać kaloryczność produktu. 
Dlatego uważam, że najbezpieczniej jest zrobić hummus samemu w domu. Jest kilka sposobów, żeby ułatwić i przyspieszyć ten proces, który i tak jest dość prosty i intuicyjny. 

składniki:

- szklanka ugotowanej ciecierzycy (lub około dwóch puszek)
- zimna woda
- namoczony w wodzie biały sezam (lub pasta tahini)
- namoczone nasiona słonecznika (lub masło z nasion słonecznika)
- 2 łyżki mleka sojowego, niesłodzonego lub łyżeczka oleju lnianego
- sól, pieprz, dowolne przyprawy

przygotowanie:

Jeśli wybrałeś opcje z nawiasów, możesz wrzucić wszystkie suche składniki do blendera i miksować dodając wodę do uzysknia pożądanej konsystencji.
W innym przypadu będzie lepiej, jeśli najpierw zmiksujesz słonecznik i sezam, a potem dodasz ciecierzycę. 
Mleko sojowe powinno sprawić, że hummus będzie kremowy bez dodaku tłuszczu. Nie spotkałam się z tym w przypadku mleka krowiego. 

Tak przygotowany hummus nadaje się w zasadzie do wszystkiego co normalnie posmarowalibyście masłem. Dodatkowo jest dobrym źródłem roślinnego białka.
Nie musi być pełen napędzającego kalorie tłuszczu. 


Zachęcam do eksperymentowania z Waszymi hummusami, próbowałam też wersji na słodko z cynamonem, pierniczkowych, paprykowych, z grzybami czy szpinakiem. Ciecierzyca jest bardzo tolerancyjna na takie zabawy i przyjmie wszystko. 
















Te słoiczki na dole to hummus naturalny i mocno czosnkowy na odporność (6 ząbków polskiego czosnku i mamy prawdziwego szatana).



niedziela, 14 sierpnia 2016

Wegańskie drożdżówki z cynamonem


Cinnamon roll cake robiłam już nie raz, za każdym razem się udawało, więc nie zniechęcałam się do kolejnych prób. 
Również do tej wegańskiej podeszłam z dużym optymizmem. Bułeczki z tego przepisu rosną idealnie i zapewniam, że Wam też się uda.
Najważniejsze, że są w 100 % roślinne. 

na 10 sporych bułeczek

- 2 szklanki mąki pszennej, można zrobić 1;1 z razową
- 4 łyżeczki cukru
- pół kostki drożdży, 50g.
- 3 łyżki mleka sojowego, lub innego
- 3 łyżeczki margaryny roślinnej
- pół szklanki ciepłej, ale nie gorącej wody

Nadzienie:
- 4 łyżki cynamonu
- 4 łyżeczki margaryny roślinnej 
- 2 łyżki cukru

- Najpierw musimy zrobić zaczyn, Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie, dodajemy łyżkę cukru i pozostawiamy w ciepłym miejscu do podwojenia objętości. 
- margarynę roślinną rozpuszczamy, studzimy i dodajemy do niej resztę cukru.
- do miski wsypujemy mąkę, dodajemy mleko, margarynę z cukrem i zaczyn.
- wyrabiamy gładkie ciasto, które nie klei się do palców. 
- Przykrywamy ściereczką i odkładamy do wyrośnięcia na około godzinę. 
- gdy ciasto rośnie mamy czas na przygotowanie nadzienia, margarynę rozpuszczamy, a w małej miseczce mieszamy cukier z cynamonem. 
- wyrośnięte ciasto dzielimy na pół  i wałkujemy na kształt prostokąta, smarujemy margaryną, posypujemy cynamonem z cukrem i wycinamy paski wzdłuż. Paski powinny mieć około 3 cm szerokości.
- Każdy paseczek zwijamy nadzieniem do spodu i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętając, by zachować około centymetrowe odległości między bułeczkami. 
- pozostawiamy do wyrośnięcia jeszcze 20 minut. 
- pieczemy w 180 C, przez około 10-15 minut. 

Bułeczki możemy podawać z dżemem, cukrem pudrem lub same, same też smakują super :) 


Przy okazji mam dla Was kilka porad, które sprawdzą się przy każdym cieście drożdżowym. 

- Ciasto drożdżowe, w przeciwieństwie do kruchego, uwielbia długie wyrabianie. 
Drożdże lubią ciepło naszych dłoni, to pomaga im lepiej wyrosnąć.
- Idealne ciasto drożdżowe nie klei się do palców, podczas wyrabiania można dodać trochę mąki, w razie gdyby było zbyt kleiste. 
- W przypadku ciasta drożdżowego z maki pełnoziarnistej, może okazać się konieczne dodanie odrobiny mleka lub wody, ponieważ mąka razowa chłonie więcej płynów niż ta wysoko oczyszczona. 
- Woda, mleko i inne ciecze dodawane do ciasta drożdżowego powinny być ciepłe, ale nie gorące.
Zbyt ciepłe mogą spowodować, że drożdże zostaną "zabite" i ciasto nie urośnie. 









wegańskie bułeczki z cynamonem drożdżówki vegan cinnamon rolls vegan muffin





wegańskie bułeczki z cynamonem drożdżówki vegan cinnamon rolls vegan muffin




wegańskie bułeczki z cynamonem drożdżówki vegan cinnamon rolls vegan muffin







niedziela, 18 maja 2014

Oatmeal Cookies

Oatleal cookies ciasteczka owsiane





Sama nie wiem dlaczego, ale przyjął się stereotyp, że słodkie = niezdrowe + tuczące.
A ciasteczka maślane?? OO, Panie !!
Jak Wam dzisiaj udowodnię, nie koniecznie. Aby stworzyć coś pysznego a jednocześnie zdrowego, wystarczy tylko chcieć. I mimo, że reklamy i półki sklepowe bombardują  Nas chwytliwymi hasłami o zdrowej żywności, kochani, czytajmy etykiety.
Wracając do ciastek maślanych, bo to o nich dzisiaj mowa, moja wersja jest znacznie prostsza i zdrowsza od tej sklepowej.
A przede wszystkim nie zawiera masła którego tak bardzo się bardzo się boimy. 
Wykonane z pełnoziarnistej mąki z płatków owsianych, wręcz napakowane błonnikiem i idealne do szkoły lub pracy. 
Jedyne ciastka, które jadła cała rodzina bez względu na upodobanie kulinarne, zdrowe po prostu smakuje wszystkim. 

Do ciastek użyłam niskotłuszczowej margaryny do pieczenia, w której nie ma nasyconych kwasów tłuszczowych, czyli mamy jeszcze szansę zmieścić się w te szorty. :) :) 
Składniki :

- pół szklanki mleka roślinnego
400 gram maki pełnoziarnistej
150 gram niskotłuszczowej margaryny do wypieków 
200 gram zmielonych na mąkę płatków owsianych 
150 gram cukru 
2 łyżeczki proszku do pieczenia.
garść płatków owsianych do posypania

Przygotowanie :

Mąki, cukier, proszek do pieczenia, mleko i margarynę ugniatamy na gładkie ciasto które wkładamy do lodówki na godzinę.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 C, blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Po godzinie ciasto wałkujemy na grubość około 0,5 cm i wykrawamy dowolne kształty. 
Przód ciastek maczamy w płatkach owsianych i wkładamy na blachę w małych odstępach, bo jeszcze będą rosły. 
Pieczemy około 15-20 minut. 

Gotowe 



Oatleal cookies ciasteczka owsiane

Oatleal cookies ciasteczka owsiane


 Oatleal cookies ciasteczka owsiane


Jeśli Ci się podobało, zostaw komentarz.... Dziękuję za każdy.