sobota, 5 listopada 2016

Weganka w restauracji #veganproblem #noproblem


Wiele osób mimo szczerych chęci nie przechodzi na dietę wegańską z obawy przed wykluczeniem społecznym. Może brzmi to zbyt naukowo, ale tak jest. Chodzi głownie o spotkania ze znajomymi, o ile te w prywatnych domach nie sprawiają problemu, bo zawsze można przynieść coś dla siebie i innych, to wyjścia do restauracji mogą być stresujące... 
Bo nikt nie chce być jedynym z grupki znajomych, który podczas wspólnej kolacji nie tknie żadnego jedzenia.  Boi się wzbudzenia niewygodnych spojrzeń, komentarzy i śmiechów. Nie mówię już nawet co takie osoby mogą pomysleć o całej idei weganizmu. 
O nie tak nie musi być, ten czarny scenariusz zniknie z waszych umysłów po przeczytaniu kilku moich porad dotyczących zachowania weganina w restauracji. 
   
Jesteśmy zauważeni 

1. Większość restauracji dostrzega potrzebę uwzględnienia w menu posiłków dla wegetarian/wegan.  Ze względu na fakt, że nasza grupa szybko się powiększa. Ostatnio w mojej ulubionej knajpce w dość małym mieście, gdzie zawsze zamawiałam owocowe smoothie, albo po prostu herbatę znalazłam wegańską opcję zastąpienia mięsa w burgerze na tofu, a parówki w hot dogu na kiełbaskę sojową. Nie wiem co przekonało właścicieli do takiej zmiany, ale jestem przekonana, że ta decyzja przysporzy im klientów.
Warto zwrócić też uwagę na sosy, o ile ketchup i musztarda są zwykle wegańskie, to różnego rodzaju sosy majonezowe, 1000 wysp itd na pewno nie są. Dlatego zawsze można poprosić o wersję bez sosu, lub z innym sosem niż ten w menu. 

Nie bójmy się dodawania i odejmowania

2. Ten punkt łączy się z poprzednim, Chodzi o to, że zawsze możemy przerobić nasze zamówienie tak, by było wegańskie. Rezygnując z mięsa i zamawiając dodatkowa porcję warzyw/ryżu/makaronu/ziemniaków.
Kucharz nie powinien mieć z tym problemu, jeśli robi nasze jedzenie zaraz przed podaniem, jeśli kelner sprzeciwia się, może to znaczyć, że dania są przygotowane wcześniej, a potem tylko odmrażane.  Takich restauracji trzeba unikać.
To samo tyczy się pizzy, staram się wybierać restauracje, gdzie przygotowywana jest ona na oczach klienta. Jest to popularna atrakcja lokalu i gwarancja, że nasza pizza jest tak jak obiecuje karta "Prosto z pieca ".
Możemy zamówić wersję wegetariańska, bez sera, robiłam tak wiele razy i nigdy nie było żadnego problemu. 

Poszerz horyzonty Twoich znajomych

3. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że wegańskie jedzenie to nie tylko sałata... Odżywiam się w ten sposób od prawie roku, a sałatkę  jadłam tylko kilka razy w moim domu. 
Pokazując znajomym wegańskie restauracje ( do znalezienia przez aplikację HappyCow ) poszerzamy ich kulinarne horyzonty, i pokazujemy, że weganizm jest smaczny i łatwy. 
Jestem przekonana, że nikt nie będzie miał nic przeciwko odwiedzeniu nowego lokalu. 

4. Zawsze możesz zaprosić przyjaciół do siebie i zaserwować im wegańskie i niewegańskie pyszności. Nie warto ich do niczego zmuszać, bo to odstrasza ludzi i stawia cię w pozycji "tej dziwnej". A nikt chyba nie chce być tym dziwnym, gdy dziwny wcale nie jest, prawda. 

Ostateczna ostateczność

5. "Najedz się przed wyjściem !" Mówią porady... 
Według mnie nie jest to najlepsza opcja, nie wychodzimy ze znajomymi tylko po to, żeby się najeść.
Wspólne spożywanie posiłków wzmacnia więzi międzyludzkie i relaksuje.
Poza tym, jedzenie w dobrym towarzystwie zawsze lepiej smakuje. 


Oto kilka zdjęć zweganizowanych przeze mnie dań ze zwykłych restauracji; 

:)  



weganizm veganism vegan restaurants

Wegetariańska pizza bez sera w jednej z popularnych restauracji.





weganizm veganism vegan restaurants

Kontra pizza dziewczyn. ;)




weganizm veganism vegan restaurants

Burger z awokado, cukinią, cebulą, ogórkiem i tofu zamiast steka. 
<3 Mappy Burgers <3    Biała Podlaska ul.Reformacka 10.  Polecam z całego serducha ! 




1 komentarz: